Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opinia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opinia. Pokaż wszystkie posty

Kolonia12 - Oryginalne kolczyki od Jestem Kasia

Witajcie kochani, 

Dawno mnie tu nie było, to za sprawą różnych sytuacji, które zaszły w moim życiu i uniemożliwiały mi pisanie tu. Teraz powracam do was z nowiutkim postem o cudownych kolczykach od blogerki JestemKasia ze strony Kolonia12. Przymierzałam się do kupna ich od paru miesięcy. Od razu spodobały mi się oryginalne kształty jakie znajdują się na stronie oraz to, że każdy kolczyk można zakupić osobno. W ten sposób każdy może stworzyć sobie swoją własną oryginalną parę kolczyków.

Realash - testy i opinia

Witajcie, 

W końcu się zebrałam na napisanie tego posta, po oglądnięciu serialu posprzątaniu pokoju i zrobieniu innych prac porządkowych dostałam natchnienia. W dzisiejszym poście chciałam wam opisać działanie odżywki do rzęs Realash. Ja miałam produkt miniaturowy o pojemności 1ml, który znajdował się w moim czerwcowym JoyBoxie. Pojemność oryginalnego produktu to 3ml więc mój miniaturowy produkt idealnie wystarczył na okres testowania jak i po. Zdjęcia nie są najlepszej jakości, głównie chciałam pokazać kondycję rzęs oraz czy ta odżywka daje jakieś efekty.
Zobaczcie i oceńcie sami:

Dresslink-opinia

Witajcie moi Mili,


Jak wiecie jakiś czas temu napisała do mnie Carly z Dresslinku i podjęłam z nimi współpracę. Po dwóch tygodniach od złożenia zamówienia, otrzymałam paczkę prosto z Chin. Po otwarciu przesyłki znalazłam w środku trzy bluzki, każda zapakowana osobno oraz malutkie pędzelki do makijażu (o nich napiszę w kolejnym poście). Ubrania nie śmierdziały, miały normalny zapach jak to mają ubrania w sklepach. Bardzo ładnie wykończone i odszyte. Rozmiary zgadzały się, ponieważ bardzo dokładnie sprawdziłam ich tabelę rozmiarów.
Chciałam wam zaprezentować ubrania, które od nich dostałam:

JOY BOX-Czerwiec 2015-Opinia

Witajcie, 

Dzisiejszy post chciałam poświęcić właśnie pudełku JOYBOX. Tydzień temu do mnie dopiero dotarło poprzez komplikacje z olejkiem arganowym. Post dopiero piszę dzisiaj chociaż przygotowałam go już kilka dni temu, wszystko się opóźniło za sprawą oddania komputera do serwisu. Wrócił do mnie wczoraj cały i zdrowy :) Pudełko zamówiłam już w czerwcu i żałuję,że wzięłam darmową przesyłkę bo przez to musiałam tak długo na nią czekać (między innymi). Świetną sprawą w tym boxie jest to, że widzę jakie produkty wybieram i czego mogę się spodziewać po otwarciu pudełka. Jest to mój pierwszy tego typu box i jestem z niego bardzo zadowolona (z zawartości oczywiście). 29 czerwca już przed godziną 15 czuwałam i czatowałam na stronie aż pojawi się przycisk "zamów teraz" i stało się, wybrałam szybko ale kilka razy wystąpił błąd i musiałam za każdym razem zaczynać od nowa. Nareszcie się udało. Czekałam z niecierpliwością aż dostanę mojego pierwszego boxa. Aż tu któregoś dnia przyszedł mail,że muszę poczekać do 28 lipca, bo wtedy przyjdą olejki. Strasznie się denerwowałam, tym bardziej, że czytałam komentarze na facebook'u w których ludzie pisali, że dostają niekompletne pudełka albo inne produkty niż zamawiali. Gdy przyszło moje pudełko i zaczęłam go otwierać serce bardzo mi waliło, po sprawdzeniu wszystkich kosmetyków stwierdziłam,że wszystko się zgadza i jestem mega zadowolona z całej zawartości. Przedstawię wam teraz wszystkie produkty jakie znajdowały się w moim czerwcowym boxie: